Praca Czechowice-Dziedzice Praca Czechowice-Dziedzice

czecho.pl - medium nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach

REKLAMA

Sport

  • 28 czerwca 2020
  • wyświetleń: 3925

[Szlaki górskie] W cieniu Babiej Góry. Wędrujemy na Pilsko

W ramach naszego cyklu "Szlaki górskie Beskidów" prezentujemy kolejną propozycję. Dzisiaj zabieramy Was w Beskid Żywiecki i drugi najwyższy szczyt tego pasma - Pilsko.

[Szlaki górskie] W cieniu Babiej Góry. Wędrujemy na Pilsko
W cieniu Babiej Góry. Wędrujemy na Pilsko · fot. Przemek Kobiela


Naszą wędrówkę rozpoczynamy w Korbielowie, tuż obok "Karczmy pod Borami", gdzie znajduje się parking. Warto przyjechać na miejsce wczesnym rankiem - w weekendy trudno jest znaleźć wolne miejsce dla samochodu. Obok restauracji wchodzimy na szlak żółty, którym, według mapy, będziemy wędrować ponad dwie i pół godziny aż do Hali Miziowej. Najpierw jest to płaska trasa, która przebiega asfaltem. Dopiero po kilkuset metrach skręcamy w lewo, aby wejść w ścieżkę leśną. Po przejściu malowniczego potoku rozpoczyna się podejście.

Dochodzimy do rozwidlenia szlaków, przy którym znajduje się ławka, na której możemy odpocząć. Warto się tutaj zatrzymać, ponieważ śpiew ptaków i zieleń otaczających drzew sprawia, że człowiek może w pełni się odprężyć. W tym miejscu szlak żółty łączy się z droga oznaczoną kolorem zielonym.

[Szlaki górskie] W cieniu Babiej Góry. Wędrujemy na Pilsko
W cieniu Babiej Góry. Wędrujemy na Pilsko · fot. Przemek Kobiela


Dochodzimy do schroniska PTTK na Hali Miziowej. Jest to nowy obiekt, otwarty w 2003 roku, który wiele osób nazywa hotelem górskim. Jest to całoroczny obiekt, malowniczo usytuowany na stokach Pilska w Beskidzie Żywieckim. Jest to najwyżej położone schronisko w polskich Beskidach (1330 m n.p.m.). Budynek posiada dwie jadalnie (dolną i górną" oraz kilkadziesiąt pokojów w wysokim standardzie. Warto tutaj wspomnieć, że na Hali Miziowej za posiłki czy noclegi można płacić kartą. Jeśli chodzi o jedzenie, to naszą uwagę przykuła zupa czosnkowa, która bardzo nam smakowała.

Plany budowy schroniska na Hali Miziowej zrodziły się już prawdopodobnie w 1906 roku. W rozmowach na temat lokalizacji schroniska brali bezpośrednio udział Kazimierz Sosnowski - jeden z najwybitniejszych polskich propagatorów turystyki pieszej, i Jan Mizia - właściciel hali, na której miał stanąć obiekt. Idea była szlachetna: wyprzedzić w zagospodarowaniu turystycznym rejonu Pilska niemieckie towarzystwo Beskidenverein. Jednak wybuch pierwszej wojny światowej opóźnił realizację planów aż o 15 lat. Powrócono do nich dopiero w 1927 roku za sprawą Babiogórskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego. O dziwo, aktywne w innych rejonach Żywiecczyzny Beskidenverein nie przejawiło najmniejszego zainteresowania zboczami Pilska. Dzięki temu działacze PTT mogli uważać się za pionierów zagospodarowania turystycznego tej części Beskidów.

Budowa schroniska rozpoczęła się w 1927 roku. Z powodu różnych perturbacji i przeszkód natury finansowej trwała ona do 1930 roku. W końcu stanął piękny, piętrowy, drewniany obiekt w stylu zakopiańskim z przeszkloną widokową werandą, uważany wówczas za najładniejszy w Beskidach. Drewno otrzymano w darze od arcyksięcia Habsburga, który był w tym czasie właścicielem sporej części Żywiecczyzny. Na uroczyste otwarcie przybyło około...1500 osób z całej Polski i z zagranicy. W 1936 roku doprowadzono linię telefoniczną oraz uruchomiono łazienki z natryskami, co było wówczas dużym przejawem nowoczesności.

[Szlaki górskie] W cieniu Babiej Góry. Wędrujemy na Pilsko
W cieniu Babiej Góry. Wędrujemy na Pilsko · fot. Przemek Kobiela


Po pobycie w schronisku na Hali Miziowej wyruszamy do właściwego celu naszej wycieczki - liczącego 1557 metrów nad poziomem morza Pilska. Idziemy szlakiem czarnym, który po kilkunastu metrach zaczyna być dość stromy. Warto tutaj mieć ze sobą kijki trekkingowe. Tutaj rozpoczynają się piękne widoki na okoliczne wzniesienia - teren ten porasta tylko kosodrzewina.

Warto tutaj zauważyć, że przez grzbiet Pilska przebiega granica polsko-słowacka, a właściwy szczyt znajduje się już po stronie słowackiej. Przechodzi przez niego również Wielki Europejski Dział Wodny oddzielający zlewnię Morza Bałtyckiego od Morza Czarnego. Właściwy szczyt masywu (Pilsko 1557 m) nie znajduje się jednak w tym grzbiecie, lecz w jego bocznej odnodze, która poprzez przełęcz Mechy, szczyt Mechy i dalsze wierzchołki opada w południowym kierunku do Kotliny Orawskiej na Słowacji. W grzbiecie wododziałowym i zarazem na granicy polsko-słowackiej znajduje się natomiast niższy wierzchołek - Góra Pięciu Kopców (1543 m), położony około 400 m na północ od głównego wierzchołka. Szczyt Pilska przewyższa o 200-300 metrów okoliczne wierzchołki, wznosząc się około 1000 metrów ponad otaczającymi dolinami.

Na Pilsku znajduje się krzyż oraz ołtarz. Rozpościera się z niego malowniczy widok na Tatry. Według nas (jest to subiektywna ocena) widoki z Pilska są dużo lepsze, niż ze znajdującej się nieopodal Babiej Góry. A warto też zauważyć, że na Pilsko wchodzi dużo mniej osób, niż na Diablak, co jest ważne, jeśli chcemy odpocząć od zgiełku dnia codziennego i życia w dolinach.

Z Pilska schodzimy szlakiem żółtym, który, podobnie jest czarny, jest dość stromy. W kosodrzewinie natrafiamy tutaj na tak zwany Krzyż Basika, który jest zwany też Grobem Basika (choć ciała tam nie ma). Miejsce pamięci upamiętnia śmierć kaprala Franciszka Basika, omyłkowo zastrzelonego przez polskich żołnierzy podczas powrotu z patrolu o świcie 1 IX 1939 r. Niektórzy twierdzą, że to pierwsza ofiara drugiej wojny światowe

mp / czecho.pl

REKLAMA - BANER POD ARTYKUŁEM

Komentarze

Zgodnie z Rozporządzeniem Ogólnym o Ochronie Danych Osobowych (RODO) na portalu czecho.pl zaktualizowana została Polityka Prywatności. Zachęcamy do zapoznania się z dokumentem.